
艢mieciem jest (1) zniszczona lub zu偶yta rzecz przeznaczona do wyrzucenia, (2) wyrzucona ju偶 rzecz, (3) jak r贸wnie偶 rzecz bez warto艣ci. Z definicji 艣mie膰 jest wi臋c czym艣, czego chcemy si臋 pozby膰 albo co jest bezwarto艣ciowe. Ale nie wynika z tego, 偶e to, co wyrzucamy, znika. Wsp贸艂czesna globalna akumulacja 艣mieci sk艂ania nas nie tylko do ponownego przemy艣lenia statusu 艣mieci we wsp贸艂czesnym 艣wiecie, ich ponownego wykorzystywania, ale r贸wnie偶 do nadawania takim rzeczom nowych warto艣ci. St膮d nasze zainteresowanie recyklingiem i upcyklingiem. Przeanalizowali艣my wi臋c zar贸wno reporta偶e zdaj膮ce spraw臋 ze stanu za艣miecenia i zanieczyszczenia 艣wiata, wczytali艣my si臋 w Cele Zr贸wnowa偶onego Rozwoju 2030 przyj臋te w 2015 roku przez wszystkie 193 pa艅stwa cz艂onkowskie ONZ, przestudiowali艣my nowy podr臋cznik 鈥濽nnecessary 鈥 Useful & Aesthetic鈥 wydany przez O艣rodek Sztuki Miejskiej Strefy Kultury w 艁odzi, a przygotowany przez Demontage- und Recycling-Zentrum z Wiednia[1]. Ogl膮dali艣my r贸wnie偶 i analizowali艣my prace plastyczne, kt贸rych autorzy 鈥 arty艣ci i rzemie艣lnicy 鈥 podejmowali pr贸b臋 takiego przetworzenia niechcianych, starych i zu偶ytych obiekt贸w, by przedstawi膰 je w nowym 艣wietle.
Naszemu projektowi wsp贸lnie nadali艣my nieco prowokacyjn膮 nazw臋: 鈥炁歮ieci Zr贸wnowa偶onego Rozwoju鈥. Chcieli艣my w ten spos贸b nie tylko sprowokowa膰 do zadania pytania o skuteczno艣膰 praktyk recyklingowych i upcyclingowych, ale r贸wnie偶 pokaza膰, 偶e 艣mieci nie s膮 czym艣, co wyrzucamy 鈥瀗a sta艂e鈥. Projekt prawdziwie zr贸wnowa偶onego rozwoju musi uwzgl臋dnia膰 艣mieci jako cz臋艣膰 naszego codziennego 偶ycia, na kt贸re 鈥 by膰 mo偶e dzi臋ki powrotowi do dzieci臋cego, czyli 艣wie偶ego spojrzenia 鈥 musimy zacz膮膰 patrze膰 inaczej.
W celu zrozumienia tej nowej optyki i wczucia si臋 w ni膮, 28 pa藕dziernika udali艣my si臋 do Galerii Punkt Odbioru Sztuki (ul. Krzemieniecka 2A) na finisa偶 wystawy Maksyma Ostrowskiego[2] pt. 鈥濵iasto 鈥 艢mieci 鈥 Dzieci鈥. Poszli艣my tam nie tylko po to, by zobaczy膰 zaskakuj膮ce prace, ale r贸wnie偶, porozmawia膰 z artyst膮. Poni偶ej zamieszczamy transkrypcj臋 rosmowy. 呕yczymy przyjemnej lektury!

Sp贸jrzmy na 艣mieci jak dzieci. Wywiad z autorem wystawy "Miasto 鈥 艢mieci 鈥 Dzieci"
Ziemowit Malinowski: Jeste艣my dzisiaj w galerii Punkt Odbioru Sztuki 鈥 oddziale Miejskiej Strefy Kultury na finisa偶u pa艅skiej wystawy [Maksyma Ostrowskiego] 鈥濵iasto 鈥 艢mieci 鈥 Dzieci鈥. Proponuj臋, aby艣my zacz臋li rozmow臋 od pytania o jedno ze s艂贸w znajduj膮cych si臋 w tytule wystawy. Poniewa偶 w ramach zaj臋膰 ostatnio zajmowali艣my si臋 艣mieciami, chcia艂bym zapyta膰, czemu akurat 艣mieci? Sk膮d Pana zainteresowanie lub motywacja po艂膮czeniem tych trzech s艂贸w? Jak mo偶na okre艣li膰 temat wystawy?
Maksym Ostrowski: Idea tej ca艂o艣ci, zar贸wno ekspozycji jak i nazwy, wzi臋艂a si臋 st膮d, 偶e dosta艂em propozycj臋 zorganizowania wystawy w艂a艣nie tutaj w galerii. Wystawa ta by艂a zaplanowana jako cz臋艣膰 konferencji Aesthetic Energy of the City 5 skupionej na tematyce recyklingu i w艂膮czaj膮cej projekt finansowany z programu ERASMUS+[3]. Jako 偶e nie mia艂em ochoty podej艣膰 do sprawy tak typowo-sztampowo i szuka膰 mo偶liwo艣ci wytworzenia obiekt贸w u偶ytkowych, zacz膮艂em szuka膰 czego艣 zupe艂nie innego, stosuj膮c wcze艣niej zu偶yte przedmioty. W ten spos贸b wr贸ci艂y do mnie wspomnienia z dzieci艅stwa: zabaw, gier i wyjazd贸w do kole偶anki, kt贸ra mieszka艂a 鈥 a konkretniej jej babcia tam mieszka艂a 鈥 w takim ma艂ym, przytulnym uzdrowisku. We wspomnieniach wr贸ci艂em r贸wnie偶 do wizyt w najciekawszym dla nas wtedy miejscu 鈥 w altanie 艣mietnikowej w艂a艣nie. Tu偶 za altan膮 gromadzone by艂y r贸偶ne odpady wielkogabarytowe, przede wszystkim meble, kt贸rym, dzi臋ki zabawom wyobra藕ni膮, nadawali艣my zupe艂nie nowe znaczenia. By艂y dla nas [te przedmioty] czym艣 niezmiernie fascynuj膮cym, czym艣 co pobudza艂o wyobra藕ni臋 i pozwala艂o budowa膰 jakby nowe 艣wiaty. Dlatego w艂a艣nie te 艣mieci 鈥 bo by艂y to rzeczy, kt贸re ju偶 by艂y zasadniczo [przeznaczone] do utylizacji, a my 鈥 jako dzieciaki 鈥 szukali艣my w艂a艣nie czego艣 zupe艂nie nowego w nich: by艂y dla nas bardzo interesuj膮ce i po prostu bardzo pobudza艂y wyobra藕ni臋. Dlatego dzieci, dlatego 艣mieci i dlatego to miasto. To by艂 nowy 艣wiat. A 偶e skupiam si臋 [prac臋 tw贸rcz膮 i badawcz膮, zob. biogram] wok贸艂 tematyki miejskiej, to widz臋 te偶, 偶e by艂y to tak偶e takie nasze ma艂e miasta: bo to nie by艂y tylko domy, to by艂o co艣 wi臋cej.
ZM: Rozumiem, 偶e to wszystko 艂膮czy si臋 z Pana dzieci艅stwem i tym, co lokalne. S艂ysza艂em, 偶e bardzo interesuje si臋 Pan stolic膮 Albanii 鈥 Tiran膮.
MO: Tak.
ZM: 艁贸d藕, Kiszyni贸w, Tirana. Jak energia tych miast rezonuje z Panem? Jak reaguje Pan na szaro艣膰 miast? Czy ma to jaki艣 zwi膮zek z czym艣 nostalgicznym, a mo偶e dynamicznym? Mo偶e odczuwa Pan jakie艣 inne emocje zwi膮zane z miastem?
MO: Ka偶de z tych miast jest zupe艂nie inne, ale w ka偶dym z nich znajduj臋 jakie艣 punkty wsp贸lne. Jednym z nich jest dla mnie nostalgia, kt贸r膮 w nich odczuwam, a tak偶e鈥 nazwijmy to materi膮 zniszczenia, destrukcji. Ka偶de z tych miast wymaga renowacji pewnych przestrzeni; jednocze艣nie te przestrzenie, kt贸re s膮 jeszcze przed jak膮kolwiek rewitalizacj膮, wydaj膮 mi si臋 wysoce interesuj膮ce. S膮 bardziej interesuj膮ce od tych przestrzeni og贸lnie uwa偶anych za najciekawsze czy najpi臋kniejsze.
艁贸d藕 dla mnie ma w sobie najwi臋cej nostalgii; pami臋tam jeszcze z czas贸w przedszkolnych, 偶e czasem je藕dzili艣my z rodzicami w g贸ry. Przeje偶d偶ali艣my wtedy przez 艁贸d藕, kt贸ra robi艂a na mnie ogromne wra偶enie swoimi wielkimi, wysokimi i szarymi kamienicami. Dodajmy do tego mglist膮 atmosfer臋. Wi臋kszo艣膰 m贸wi艂a: 鈥濨o偶e, 艁贸d藕 tragedia鈥︹, a ja na to: 鈥濸i臋knie鈥 ja chc臋 tu by膰, ja chc臋 tu 偶y膰!鈥. Tak si臋 te偶 sta艂o 鈥 przez kilka lat tu mieszka艂em.
Tirana pojawi艂a si臋 zupe艂nie przypadkiem. Jako艣 w okolicach lat gimnazjalnych wyjecha艂em na ob贸z m艂odzie偶owy, w艂a艣nie do Albanii. Tak si臋 z艂o偶y艂o, 偶e biuro splajtowa艂o i zostali艣my sami bez opieki. Wi臋kszo艣膰 grupy wybra艂a alkohol, a ja stwierdzi艂em, 偶e b臋d臋 je藕dzi艂 stopem. W ten spos贸b dojecha艂em do Tirany. Oczarowa艂a mnie. Spotka艂em du偶o mi艂ych ludzi, wielu z nich mi pomog艂o. Wracam ca艂y czas w te miejsca. Pobudzaj膮 mnie. Tirana jest na艂adowana jak膮艣 tak膮 przedziwn膮 moc膮; my艣l臋, 偶e to te偶 pot臋guje dzia艂anie koloru. Zrealizowano tam projekt Ediego Ramy[4], kt贸ry jest obecnie premierem, wcze艣niej by艂 prezydentem (merem) samej Tirany.
Nie mieli [w艂adze miasta] pieni臋dzy na rewitalizacj臋, a ta by艂a konieczna, wi臋c stwierdzili, 偶e je偶eli maj膮 to zrobi膰 wzgl臋dnie ma艂ym kosztem, to po prostu wypuszcz膮 mas臋 koloru do miasta鈥 bardzo du偶a cz臋艣膰 budynk贸w jest dzi艣 pomalowana w murale, kt贸re najcz臋艣ciej pe艂ni膮 funkcj臋 niekoniecznie estetyczn膮; nie wi膮偶膮 si臋 z nimi jakie艣 wi臋ksze znaczenia; to s膮 po prostu ciekawe wzory, kszta艂ty, czy to geometryczne, czy organiczne. Ich kolor bucha rzeczywi艣cie z ka偶dego zakamarka. Obecnie, z ka偶dym rokiem, miasto jest coraz 艂adniejsze. Pieni膮dze si臋 znajduj膮, wi臋c rewitalizuje si臋 r贸wnie偶 obszary w inny spos贸b. Niemniej jednak kolory tamtych murali pozosta艂y, nawet w punktach takich jak Pazari i Ri (Nowy Bazar) [5]: pi臋kne, przeszklone miejsce, nawi膮zuj膮ce do g贸r widocznych w tle. Dooko艂a ca艂y rynek jest te偶 pomalowany w jaskrawe kolory i jest to bardzo pobudzaj膮ce, energetyczne.
Kiszyni贸w ma wi臋cej wsp贸lnego z 艁odzi膮, je艣li chodzi o t臋 materi臋 nostalgii, natomiast architektonicznie [miasta te] s膮 absolutnie inne. Dotyczy to tak偶e kwestii urbanistycznej: mimo, 偶e malutka cz臋艣膰 centrum jest wzorowana na planie ameryka艅skim , to w Kiszynowie sytuacja wygl膮da tak, 偶e obecne centrum umiejscowione jest kawa艂ek dalej ni偶 mia艂o to miejsce przed wojn膮. Centrum w czasie wojny zosta艂o zniszczone. Przez to, schodz膮c z g艂贸wnej ulicy, czujemy si臋 troch臋 tak, jakby艣my byli na wsi. Wok贸艂 mo偶emy zaobserwowa膰 pe艂no parterowych domk贸w bez 偶adnej dodatkowej kondygnacji 鈥 domk贸w z ogrodami i sadami. Wzbudza to ciekawe emocje, natomiast jest tam ma艂o miejsko, [jest tam niewiele] takiej tradycyjnej definicji miejsko艣ci. Mo偶na powiedzie膰, 偶e miejsko艣膰 zaczyna si臋 dzia膰 dopiero na przedmie艣ciach. S膮 tam ogromne osiedla pobudowane za czas贸w komunistycznych. Tam jest te偶 wi臋cej 偶ycia. Podsumowuj膮c, Kiszyni贸w sk艂ada si臋 z: g艂贸wnej ulicy, potem sporej cz臋艣ci miasta, kt贸ra jest wyciszona i dopiero dalej to 偶ycie zaczyna rzeczywi艣cie intensywnie kwitn膮膰. A jaka by艂aby jedna emocja zwi膮zana tylko z tym miastem? Trudno powiedzie膰, ale mimo wszystko, mimo cz臋sto widzianej tam rado艣ci, sporo widz臋 smutku.
ZM: W ramach naszych zaj臋膰 przygotowujemy projekt zatytu艂owany 鈥炁歮ieci Zr贸wnowa偶onego Rozwoju鈥; interesuje nas zwi膮zek 艣mieci i sztuki, kt贸ra komentuje otaczaj膮c膮 nas 鈥 czasem za艣miecon膮 鈥 rzeczywisto艣膰. Porusza Pan kwesti臋 wyobra藕ni dzieci臋cej, upcyclingu鈥 Czy my艣li Pan, 偶e edukacja artystyczna dzieci oraz dawanie im przestrzeni na swobodn膮 ekspresj臋, rozwijanie wyobra藕ni, b臋d膮 mia艂y wp艂yw na przysz艂y 艣wiat?
MO: Tak. Mo偶emy pozwala膰 dzieciom na odkrywanie, nie ogranicza膰 ich. Mo偶e w ten spos贸b, nie ogranicza膰, lecz pobudza膰.
ZM: Tak, pobudza膰. Nie zabija膰 bod藕c贸w, kt贸re s膮 naturalnie w nich, po prostu.
MO: Kiedy dzieci maj膮 mo偶liwo艣膰 swobodnego odkrywania i definiowania na w艂asn膮 r臋k臋 艣wiata, w kt贸rym 偶yj膮, jednocze艣nie maj膮c 艣wiadomo艣膰 鈥 chocia偶 szcz膮tkow膮 鈥 jak ten 艣wiat jest zbudowany, jak r贸偶ne przedmioty mog膮 by膰 przetwarzane, to te偶 mo偶e wp艂yn膮膰 鈥 i na pewno b臋dzie wp艂ywa艂o! 鈥 na przysz艂o艣膰. Do艣wiadczenia z dzieci艅stwa ca艂y czas w jaki艣 spos贸b w nas rezonuj膮. Maj膮c otwart膮 g艂ow膮 b臋d膮c dzieckiem, ta g艂owa nie zamknie si臋 鈥 miejmy nadziej臋 鈥 a偶 tak bardzo w przysz艂o艣ci, co z pewno艣ci膮 wp艂ynie na kszta艂t podejmowanych przez nich decyzji, a co za tym idzie 鈥 na spo艂ecze艅stwo, w kt贸rym 偶yj膮.
ZM: Trafi艂em na artyku艂 o Panu w 鈥濳alejdoskopie[6]鈥. By艂a w nim wzmianka o tym, 偶e jest Pan zafascynowany Starym Polesiem. Dlaczego o to pytam? Mieszkam w 艁odzi od roku, w艂a艣nie na Starym Polesiu, na Stefana 呕eromskiego; pocz膮tkowo piorunuj膮ce by艂o dla mnie do艣wiadczenie mieszkania tam. To zupe艂nie inna rzeczywisto艣膰鈥 Pochodz臋 z miejsca, gdzie g贸ruj膮 domy, a nie kamienice. W jaki spos贸b Stare Polesie zafascynowa艂o Pana? Jestem ciekawy, czy rezonuje to z moim odczuciem. Czy czujemy podobnie?
MO: Trudno powiedzie膰. Stare Polesie te偶 wygl膮da z ka偶d膮 chwil膮 coraz lepiej. Bardzo du偶o si臋 zmieni艂o od czas贸w, kiedy ja przyszed艂em tu na studia i kiedy zobaczy艂em to, jak wygl膮da Lipowa. Ten Obszar jest w coraz wi臋kszym stopniu zagospodarowany.
My艣l臋, 偶e w pewnym sensie pora偶a, ale i te偶 fascynuje, pewna autentyczno艣膰 tego miejsca. Ono, mam wra偶enie, niczego nie udaje. To taki prawdziwy obraz przestrzeni i ludzi, kt贸rzy tam 偶yj膮. Bardziej wr臋cz porywa mnie ten obszar ni偶 splendor sp艂ywaj膮cy z Piotrkowskiej. Tutaj, przechodz膮c z Mielczarskiego, cz臋sto czu膰 zapach zmieszanej uryny, gotuj膮cych si臋 ziemniak贸w i r贸偶nych innych zapach贸w, kt贸re tworz膮 jaki艣 kosmiczny i niezbyt apetyczny miks. Mimo wszystko, mo偶na poczu膰 si臋 tam dobrze 鈥 kiedy si臋 spojrzy na ludzi, kt贸rzy siedz膮 w bramie, na sto艂kach, rozmawiaj膮, pij膮 piwo, pal膮 papierosy; co艣 si臋 dzieje i to jest super. Nie lubi臋 miejsc, kt贸re si臋 sil膮 na co艣, czym nie s膮 鈥 a dla mnie w艂a艣nie Stare Polesie jest tak膮 chyba najbardziej autentyczn膮 dzielnic膮 czy obszarem.
ZM: Na Pa艅skiej wystawie zauwa偶y艂em bardzo interesuj膮c膮 prac臋. Mo偶na j膮 chyba te偶 zatytu艂owa膰 鈥濳oncert we dw贸ch鈥. Spojrza艂em na ni膮 i powiedzia艂em: 鈥濼ak! Godzina dwunasta, wracam do mieszkania i s艂ysz臋 tych pan贸w, wydzieraj膮cych si臋 na ca艂膮 ulic臋, rzucaj膮cych mi臋sem albo/i flaszkami鈥.
摆艣尘颈别肠丑闭
ZM: Je艣li Pan pozwoli, ch臋tnie przyklej臋 czerwon膮 kropk臋[7] do tej pracy.
MO: Jasne!
ZM: Dzi臋kuj臋 Panu bardzo za mo偶liwo艣膰 rozmowy.
MO: To ja bardzo dzi臋kuj臋!
Rozmow臋 z artyst膮 przeprowadzi艂 Ziemowit Malinowski
spisa艂 Damian 呕ejmo
zredagowali Damian 呕ejmo i Bartosz Pokorski
![]() | ![]() |
![]() | ![]() |
Galeria zdj臋膰 z finisa偶u dost臋pna jest r贸wnie偶 w po艣cie
[1] W ramach projektu Erasmus+ Programme 2014-2020 Key Action 2: Strategic Partnership Projects AGREEMENT NUMBER: 2019鈥1-PL01鈥揔A204鈥065092.
[2] Maksym Ostrowski (ur. 1995) 鈥 artysta sztuk wizualnych, za g艂贸wne medium uznaj膮cy malarstwo, uprawia te偶 rysunek oraz tworzy projekty intermedialne; absolwent edukacji artystycznej w zakresie sztuk plastycznych w specjalno艣ci technik teatralnych, filmowych i telewizyjnych Akademii Sztuk Pi臋knych im. W艂adys艂awa Strzemi艅skiego w 艁odzi; uczestnik wielu mi臋dzynarodowych konferencji i plener贸w w Polsce, Niemczech czy Albanii. Do zrealizowanych przez niego projekt贸w nale偶膮 m.in. #ChisinauKeepSmiling (Mo艂dawia, Kiszyni贸w) czy 鈥濿p艂yw walor贸w estetycznych, artystycznych, kulturowych i spo艂ecznych miasta na jako艣膰 偶ycia mieszka艅c贸w. Badanie zwi膮zk贸w na przyk艂adzie 艁odzi i Tirany鈥 (realizowany w ramach stypendium Marsza艂ka Wojew贸dztwa 艁贸dzkiego鈥. Prace artysty znajduj膮 si臋 m.in. w zbiorach Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie, Galerii Sztuki w Korczy w Albanii i kolekcjach prywatnych, g艂贸wnie w Polsce i Czarnog贸rze. W swoich pracach porusza tematyk臋 miejsk膮, akcentuj膮c fascynacj臋 architektur膮 czy scenografi膮.
[3] Erasmus+ Programme 2014-2020 Key Action 2: Strategic Partnership Projects AGREEMENT NUMBER: 2019鈥1-PL01鈥揔A204鈥065092. Unnecesary 鈥 useful and aesthetic. Creative approach to recycling 2020-2022
[4] Projekt o nazwie Dammi i Colori by艂 oparty na przemalowaniu szarych blok贸w z ery komunistycznej przy pomocy jasnych i wyra藕nych kolor贸w.
[5] Rewitalizacja Pazari i Ri zosta艂a uko艅czona w marcu 2017 roku i poch艂on臋艂a 5,5 milion贸w dolar贸w.
[6] A. Talaga-Nowacka, Esencja Miasta [recenzja], [dost臋p 28.11.2022].
[7] Wszystkie obiekty, kt贸re trafi艂y na wystaw臋, pochodzi艂y z odzysku lub z domowych zapas贸w pozosta艂ych po wcze艣niej zrealizowanych projektach. Uczestnicy finisa偶u mogli oznaczy膰, przyklejaj膮c czerwone kropki, ulubione prace. Przedmioty dosta艂y drugie (czy nawet trzecie) 偶ycie tak偶e dzi臋ki temu, 偶e po zako艅czeniu wystawy, mo偶na by艂o zabra膰 obiekty ze sob膮 do domu.



