Randki, które wywracają gałęzie, nie serca
W świecie ludzi spektakularna randka to kolacja z pięknym widokiem na góry, zachód słońca. W świecie zwierząt, nie jest ważny widok morza, tylko samego rytuału. Tu liczą się pióra, ogon jak tren sukni ślubnej albo zbroja, którą trzeba co roku budować od nowa.
Bardzo spektakularne są gody wielu gatunków owadów (świetliki, ważki), ryb labiryntowych (bojownik wspaniały, wielkopłetw), płazów.
– mówi dr Majecka.
Prawdziwe show zaczyna się tam, gdzie działa dobór płciowy i to, kto ma lepsze przebranie. Tu wchodzi on, afrykańska wdówka, ptak, którego samiec nosi ogon tak długi, że Instagram biologów od razu robi mu follow.
U afrykańskiej wdówki długi ogon samca zwiększa jego atrakcyjność w oczach samic…. wyskakując wysoko, ponad porastające sawannę trawy.
Co więcej, nauka wzięła to na warsztat bezlitośnie.
Eksperymentalnie wykazano, że sztuczne przedłużenie ogonów zwiększyło, a skrócenie zredukowało liczbę kontaktów samca z samicami.
To jest walentynkowa lekcja numer jeden. Czasem ładniej i więcej znaczy po prostu skuteczniej.
Czy zwierzęta czują łść, czy my ją dopisujemy?
Tu robi się ciekawie, bo w walentynkowych rozmowach lubimy jedno słowo – łść. Tylko że przyroda niekoniecznie czyta romansidła.
Zwierzęta, a przynajmniej ptaki i ssaki, mają bardzo rozwinięte życie emocjonalne
– podkreśla dr Majecka.
Osobniki tego samego gatunku mogą się lubić, wyrażać swoją sympatię poprzez dotyk czy iskanie
Czy można nazwać to miłością? W pewnym tego słowa rozumieniu - tak.
Absurdalne zaloty? Nie
W przyrodzie nie ma randek „bez sensu”. Są tylko takie, których sens nie jest od razu w naszym guście.
Tak naprawdę to nie można żadnych rytuałów godowych uważać za absurdalne.
– ucina dr Majecka
Mimo że niektóre z nich takie się pozornie wydają, to faktycznie mają konkretny cel – jak najkorzystniejsze zaprezentowanie się przed samicą.
Weźmy po lupę gupika, małą rybę o wielkich ambicjach. Samiec potrafi popisać się odwagą w sposób, który brzmi jak fatalny pomysł. Podpływa niebezpiecznie blisko drapieżnika. Jeśli przeżyje – wygrywa reputację. Jeśli nie… cóż, romantyzm bywa kosztowny.
Dobrym przykładem są też żaby, które kumkają i rechotają tak głośno i długo, żeby przyciągnąć samice. Problem?
Głosy samców przyciągają nie tylko samice, ale również nietoperze, które polują na samce żab.
Czyli Walentynki, ale z horrorem w tle.
A pająki? Tu robi się naprawdę „spicy”.
Proces przekazania plemników jest obarczony śmiertelnym ryzykiem
– mówi dr Majecka.
Zdarza się, że samiec po kopulacji zostaje zjedzony. I to nie jest wypadek przy pracy, tylko biologiczna strategia, czasem traktowana jak inwestycja w potomstwo.
Altana zamiast bukietu, czyli ptasi architekci
Jeśli szukacie gatunków, które urządzałyby walentynki jak gala wręczenia nagród za styl i kreatywność, poznaj altanniki z Australii i Nowej Zelandii. One nie kupują prezentów w markecie. One zbudują Ci letnią rezydencję.
Samce tych ptaków tworzą na ziemi skomplikowane konstrukcje – altany, które są bardzo bogato zdobione kwiatami, muszlami ślimaków, błyszczącymi przedmiotami
– opowiada dr Majecka. A potem dorzuca zdanie, które powinno wisieć nad wejściem do każdego walentynkowego sklepu:
Samiec, który nie zbuduje altanki, nie ma żadnych szans na randkę w Walentynki.
– dodaje rozbawiona naukowczyni.
Przyroda jest piękna, ale i pragmatyczna. Liczy się efekt, kompozycja, konsekwencja. Trochę jak randkowy profil, tylko że tutaj nie da się upiększyć filtrami. Tu trzeba naprawdę coś zbudować.
Na całe życie czy na sezon?
Zwierzęca monogamia brzmi romantycznie, ale dr Majecka szybko sprowadza temat na ziemię liczbami.
Monogamia obserwowana jest jedynie u ok. 5% gatunków ssaków i u ok. 90% gatunków ptaków.
Kto trzyma się na stałe?
Niektóre gatunki gęsi, maskonury, albatrosy… a wśród ssaków gibony, wilki, kojoty czy też niektóre gryzonie
Dlaczego? Bo to czasem się po prostu opłaca. Mniej energii na zaloty, więcej na obronę terytorium, budowę gniazda i wspólne wychowanie młodych. Monogamia ma też minus, który nie pasuje do pocztówkowego ideału.
Trwanie w jednym związku przez całe życie zmniejsza genetyczną zmienność potomstwa
…a to może obniżać jego szanse w zmiennym świecie. Interes samca bywa bezlitosny w swojej logice.
Sukces reprodukcyjny samców jest często skorelowany z liczbą zapłodnionych samic, długotrwały związek nie leży w interesie samca
Walentynki walentynkami, ale w tle zawsze chodzi o biologię.
Miłość jest bolesna. Zwierzęca żałoba
Tu przestajemy żartować, bo wchodzimy w temat, który wywołuje smutek.
Najwięcej zwierzęcego smutku przypisuje się po stracie stałego partnera u gęsi
– mówi dr Majecka.
Opis jest przejmujący. Ptak potrafi podlatywać do martwego partnera, jakby próbował go namówić do ucieczki, a potem trzyma się na uboczu i nawołuje nieobecnego partnera.
Są też słonie, znane z zachowań, które wielu badaczy interpretuje jako żałobę. Czuwają przy ciele i przykrywają gałęziami. Dr Majecka przywołuje obserwacje z kenijskiego Amboseli – dwie słonice wracały do zwłok trzeciej, wydając smutne odgłosy, jakby nie mogły pogodzić się ze stratą.
Miłosne trójkąty jak z telenoweli? Gęsi mają swój sezon
Wracamy do tego, co w miłości lubimy najbardziej! Jeśli myślisz, że dramaty uczuciowe to domena ludzi, to gęsi nie zgadzają się z tobą.
Dr Majecka przywołuje obserwacje gęsi gęgawy z Grünau w Austrii i historię trójkąta. Samica Mercedes oraz samce Florian i Nilson. W kronikach cytowanych w książce Jacka Karczewskiego jest scena, która brzmi jak gotowy odcinek opery mydlanej.
Mercedes w dole biegała w tę i z powrotem, krzycząc histerycznie… Wołała Floriana… Ewidentnie przegrał. Mimo to ona natychmiast do niego podeszła… Nilson stał niedaleko… Florian… zasłaniać ją swoim obolałym ciałem.
Kto najbardziej niszczy romantyczne wyobrażenia?
Są gatunki, które wyglądają jak symbol miłości, a są takie, które ten symbol zjadają.
Klasyczny przykład to zachowania godowe modliszek lub niektórych gatunków pająków (np. czarnej wdowy)
– mówi dr Majecka
Część kopulacji może skończyć się pożarciem samca przez samicę… doskonała inwestycja w dzieci w postaci dodatkowej porcji pokarmu.
Także jeśli planujesz dziś kolację przy świecach – trzymaj się z dala od modliszek. One biorą słowa przysięgi ślubnej zbyt dosłownie.